Odpowiedź podsekretarza stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości - z upoważnienia ministra -

na interpelację nr 13758

w sprawie opłat sądowych od pozwu o nakazanie publikacji sprostowania w trybie art. 52 ustawy Prawo prasowe

   Szanowny Panie Marszałku! W odpowiedzi na interpelację pani poseł Beaty Kempy z dnia 24 stycznia 2013 r. przekazaną przy piśmie Pana Marszałka z dnia 31 stycznia 2013 r., nr SPS-023-13758/13, w sprawie opłaty sądowej od pozwu o nakazanie publikacji sprostowania w trybie art. 52 ustawy Prawo prasowe uprzejmie przedstawiam, co następuje.

   Treść uzasadnienia interpelacji wskazuje na występującą zdaniem pani poseł rozbieżność w orzecznictwie sądów powszechnych w zakresie pobierania opłaty od pozwu w sprawach, o których mowa w art. 39 ust. 1 ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. Prawo prasowe (Dz. U. Nr 5, poz. 24, z poźn. zm.), dalej P.p. Wprawdzie w interpelacji powołano art. 52 P.p., niemniej należy wskazać, iż nie ten przepis jest podstawą prawną powództwa o opublikowanie sprostowania (reguluje on jedynie tryb, w jakim wytacza się powództwo), lecz przepis art. 39 ust. 1 P.p.

   Żądanie opublikowania sprostowania należy traktować jako odrębne roszczenie w stosunku do roszczeń wynikających z naruszenia dóbr osobistych. W przypadku ochrony dóbr osobistych podstawą powództwa jest art. 24 § 1 Kodeksu cywilnego, który stanowi, że ten, czyje dobra zostały naruszone, ma prawo m.in. do żądania złożenia przez osobę, która bezprawnie naruszyła jej dobra, oświadczenia w odpowiedniej treści i formie. Tak więc żądanie opublikowania sprostowania nie może być utożsamiane z roszczeniem, o którym mowa w art. 24 § 1 K.c. m.in. z tego względu, że inne są przesłanki każdego z tych roszczeń i inna jest też ich treść. Zgodnie z art. 31a ust. 1 P.p. sprostowanie polega na rzeczowym i odnoszącym się do faktów sprostowaniu nieścisłej lub nieprawdziwej wiadomości zawartej w materiale prasowym. Podanie w materiale prasowym wiadomości nieprawdziwej lub cechującej się nieścisłością nie musi wiązać się z bezprawnym naruszeniem dóbr osobistych czy też w ogóle naruszeniem dóbr osobistych. Podstawą żądania sprostowania jest więc tylko podanie nieścisłej lub nieprawdziwej wiadomości o faktach. Tymczasem w przypadku roszczenia służącego ochronie dóbr osobistych treść oświadczenia, o którym w art. 24 § 1 K.c., ma usuwać skutki bezprawnego naruszenia tych dóbr osobistych, co w praktyce oznacza konieczność zamieszczenia w takim oświadczeniu przeproszenia za naruszenie dóbr osobistych. Ilustracją wskazanego wyżej rozróżnienia może być jedna ze spraw zawisłych przed Sądem Najwyższym, w której stwierdził on, że jeżeli dziennikarz dochował należytej staranności przy zbieraniu i wykorzystaniu materiału pasowego, brak będzie podstaw do wystąpienia z roszczeniem, o którym mowa w art. 24 § 1 K.c., co jednak nie zwalnia redaktora naczelnego od opublikowania sprostowania, o którym mowa w art. 31a P.p. (wyrok z dnia 2 grudnia 2010 r., l CSK 11/10, niepubl.). Dodatkowo należy też zauważyć, że gdyby ustawodawca nie czynił między wskazanymi wyżej roszczeniami żadnej różnicy, zbędne byłoby wprowadzenie do Prawa prasowego odrębnego powództwa o opublikowanie sprostowania.

   Należy zgodzić się z wyrażonym w interpelacji zapatrywaniem, iż ustawa z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (t.j. Dz. U. z 2010 r. Nr 90, poz. 594, z poźn. zm.), dalej u.k.s., nie przewiduje odrębnej opłaty od pozwu o opublikowanie sprostowania. Stanowi to podstawę do przyjęcia, że pozew zawierający wyłącznie takie żądanie podlega opłacie podstawowej w kwocie 30 zł, o której mowa w art. 14 ust. 1 i 3 u.k.s. Warto jednak przy tym zauważyć, iż w praktyce wymiaru sprawiedliwości często zdarza się, że inicjator postępowania przed sądem bądź to kumuluje w jednym pozwie oba wskazane wyżej roszczenia, bądź też formułuje wprawdzie żądanie sprostowania, ale traktuje je (dając temu wprost wyraz w treści pisma procesowego) jako instrument ochrony naruszonego dobra osobistego, co jest możliwe na gruncie art. 24 § 1 K.c. W takiej zaś sytuacji, a więc gdy pozew zawiera żądania wykraczające poza opublikowanie rzeczowego sprostowania odnoszącego się do faktów, mamy do czynienia z roszczeniem o ochronę dóbr osobistych, co z kolei uzasadnia pobranie opłaty od pozwu w kwocie 600 zł (tak z mocy art. 26 ust. 1 pkt 3 u.k.s.). Niestety treść interpelacji jest w tym zakresie zbyt lakoniczna, co nie pozwala jednoznacznie stwierdzić, czy w opisywanych przez panią poseł przypadkach rzeczywiście mamy do czynienia z rozbieżnością w orzecznictwie sądów powszechnych występującą na gruncie identycznych stanów faktycznych, czy też może rozbieżność ta jest tylko pozorna, albowiem to treść żądań formułowanych w różnych sprawach daje sądom podstawę do ich odmiennej kwalifikacji od strony wymogów fiskalnych.

   Niezależnie od powyższego należy podkreślić, iż podmiot inicjujący postępowanie sądowe nie jest pozbawiony instrumentów kontroli prawidłowości decyzji przewodniczącego wzywającej go do uiszczenia opłaty. Zgodnie bowiem z brzmieniem art. 394 § 1 pkt 9 Kodeksu postępowania cywilnego powód ma możliwość, poprzez wniesienie zażalenia, poddania tej decyzji kontroli sądu drugiej instancji.

   Odpowiadając zatem na pytania pani poseł, w pierwszej kolejności uprzejmie wyjaśniam, iż minister sprawiedliwości nie jest uprawniony do przedstawiania wiążącej wykładni obowiązującego prawa. Taka jest bowiem dokonywana przez sąd w konkretnej sprawie. Niemniej jednak w ocenie ministra sprawiedliwości pozew zawierający wyłącznie żądanie opublikowania sprostowania, jeśli treść publikacji nie wykracza poza ramy sprostowania, o których mowa w art. 31a i art. 32 P.p., podlega opłacie podstawowej w wysokości 30 zł (art. 14 ust. 1 i 3 u.k.s.).

   Jeśli zaś chodzi o drugie pytanie, to uprzejmie informuję, że Ministerstwo Sprawiedliwości nie planuje podjęcia działań legislacyjnych mających na celu ujednolicenie pobierania opłat od pozwu w sprawie o opublikowanie sprostowania, albowiem potrzeba taka wobec jasności regulacji prawnych zawartych w ustawie o kosztach sądowych w sprawach cywilnych nie występuje. Nie byłoby też zasadne wprowadzenie dla obu omawianych tu roszczeń jednakowej opłaty sądowej. Występująca bowiem m.in. różnica merytoryczna, o której była wyżej mowa, jak też wiążąca się z tym dysproporcja nakładu pracy sądu przy rozstrzyganiu każdej z tych spraw, uzasadniają utrzymywanie stanu obecnego, w którym dochodzenie roszczenia płynącego z Prawa prasowego łączy się z obowiązkiem uiszczenia opłaty podstawowej, zaś roszczenia o ochronę dóbr osobistych - opłaty stałej w wysokości 600 zł.

   Z wyrazami poważania

   Podsekretarz stanu

   Michał Królikowski

   Warszawa, dnia 28 lutego 2013 r.