|
I N F O R M A C J A
o korespondencji nadesłanej do Sejmu i jego organów
w lipcu 2004 r.
- Ogólne dane o wpływie korespondencji
W Biurze Listów i Skarg zarejestrowano w lipcu 2004 roku 2 670 pism, z czego 2 036 (76,3 %) było skierowanych do Marszałka Sejmu i 166 (6,2 %) do komisji sejmowych. Pozostałych 468 pism (17,5 %) było zaadresowanych do Sejmu, Kancelarii Sejmu i jej komórek organizacyjnych.
Za pośrednictwem internetu przysłano 274 listy (10,3 %).
Od początku IV kadencji Sejmu w Biurze Listów i Skarg zarejestrowano 64 751 pism, w tym 12 256 (18,9 %) nadesłanych pocztą elektroniczną.
- W lipcu najwięcej listów dotyczyło spraw życia codziennego, których nadawcami byli emeryci i renciści, osoby niepełnosprawne, chore, ludzie pozbawieni prawa do zasiłku, osoby bez pracy. Częściej, niż w ubiegłym miesiącu, wyrażano zaniepokojenie dużym bezrobociem, rosnącą liczbą osób młodych bez pracy i długotrwale bezrobotnych, małą ilością ofert pracy, drastycznym spadkiem uprawnionych do zasiłku dla bezrobotnych, sytuacją bezdomnych oraz lokatorów prywatnych domów, którym właściciele wypowiedzieli umowę najmu. Piszący porównywali swoje niskie dochody z wypłatami półrocznych odpraw "kilkudniowym" ministrom czy wydatkami ze składek obywateli na lokale ZUS. Z ostrą reakcją spotkało się wypłacanie po 5000 zł zasiłku dla unijnych bezrobotnych, co uznano za przejaw dyskryminacji polskich obywateli. Nadawcy żądali zrównania nie tylko cen żywności z krajami UE, ale przede wszystkim wysokości dochodów, w tym emerytur i zasiłków. Wejście w życie ustawy o świadczeniach przedemerytalnych wzmogło falę listów od osób, które uznały kwotę 670 zł miesięcznie za zbyt niską na przeżycie. "Przecież ludzie po pięćdziesiątce mają niejednokrotnie na utrzymaniu studiujące dzieci". Za fikcję uznano aktywizację zawodową tej grupy społecznej, gdyż pracy nie ma nawet dla młodych. Proponowano obniżenie wieku emerytalnego dla kobiet do 55 lat.
- Kontynuowana była, choć w znacznie mniejszym zakresie, akcja protestacyjna z inicjatywy Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie w sprawie zapowiedzianego wniesienia do laski marszałkowskiej senackiego projektu ustawy o rejestrowanych związkach partnerskich.
- Obserwowano zmniejszenie ilości korespondencji w sprawie zlikwidowanego Funduszu Alimentacyjnego. Stowarzyszenia osób samotnie wychowujących dzieci wnioskowały o zmianę prawa w taki sposób, aby wymusić od niepłacących rodziców (najczęściej ojców) łożenie na swoje dzieci i aby sądy nie mogły orzekać alimentów niższych niż "minimum socjalne". Z drugiej strony osoby indywidualne krytykowały "faworyzowanie" i utrzymywanie przez podatników osób samotnie wychowujących dzieci argumentując, że w rodzinach pełnych często też nie ma pieniędzy, a nikt im "za darmo nie daje".
- W tym miesiącu w korespondencji pojawił się temat przywrócenia kary śmierci w polskim kodeksie karnym. "Zbrodniarz musi wiedzieć, że może być skrócony o głowę, inaczej tak makabryczne zbrodnie, jak ta w pociągu, będą się powtarzać". Obywatele chcą mieć prawo do poczucia bezpieczeństwa we własnym kraju, przecież za to płacą podatki - uważali korespondenci. Nie chcą utrzymywać za swoje pieniądze zabójców. "Dosyć pobłażania dla morderców, których twarze się ukrywa, a ofiary są pokrzywdzone" - napisał emeryt. Proponowano także zaostrzenie kar za rozboje i kradzieże oraz wprowadzenie wymogu pełnej rekompensaty poniesionych przez ofiarę strat. Przywoływano argumenty filozofa J.J. Rousseau, że "złoczyńca, naruszając prawo społeczne, staje się przez swe zbrodnie buntownikiem i zdrajcą ojczyzny, przestaje być jej członkiem, gdy łamie jej prawa, a nawet prowadzi z nią wojnę. Wówczas istnienie państwa nie da się pogodzić z jego życiem: i jeden z nich musi zginąć."
- W lipcu zgłoszono uwagi do projektów ustaw :
- rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oraz niektórych innych ustaw (druk 2492).
Do dnia uchwalenia ustawy (tj. 16 lipca 2004 r.) odnotowywano wpływ listów ze środowiska emerytów. Prezydium Krajowego Przedstawicielstwa Emerytów, Rencistów i Osób Niepełnosprawnych, reprezentujące organizacje skupiające ponad milion członków wyraziło stanowisko, że nie należy powodować pogarszania jakości życia i tak już najuboższych grup społecznych. Lokalne Koło Stowarzyszenia Emerytów i Rencistów Resortu Spraw Wewnętrznych apelowało o poszanowanie praw nabytych, o zapewnienie godnej egzystencji oraz dostosowanie nie tylko cen, ale i dochodów do standardów Unii Europejskiej. Zgłoszono sugestię, aby zasady przyznawania emerytury były jednakowe, niezależnie od roku przyznania świadczenia. Po uchwaleniu ustawy krytykę wzbudził zapis o czasie oczekiwania na podwyżkę kwoty bazowej w zależności od daty urodzenia i podwyższanie świadczenia w odstępach czasowych dłuższych niż 1 rok. Formułowano ostre sądy o skutkach ustawy: "lepiej otwórzcie Oświęcim - będzie szybciej";
- projektu ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanej ze środków publicznych (druk 2976).
Środowiska lekarzy, a także osób chorych i ich opiekunów twierdziły, że projekt nie zawiera przepisów gwarantujących pokrycie finansowe ze środków publicznych rzeczywistych kosztów świadczeń należnych świadczeniobiorcom z mocy Konstytucji RP. Pośpiech w pracach nad ustawą, jest - zdaniem korespondentów - przyczyną wad merytorycznych i legislacyjnych. W związku z tym zaproponowano powołanie zespołu, złożonego z przedstawicieli medycznych samorządów zawodowych, którego celem byłaby gruntowna praca nad przygotowaniem nowelizacji nowo uchwalonej ustawy. Indywidualni nadawcy obawiali się sprywatyzowania służby zdrowia. Związek Miast Polskich m.in. zaprotestował przeciwko zaproponowanemu kształtowi rad Narodowego Funduszu Zdrowia i jego oddziałów.
- Wpłynęły wnioski o podjęcie inicjatywy ustawodawczej:
- o zmianę ustawy Ordynacja wyborcza do Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej i do Senatu Rzeczypospolitej Polskiej. W dalszym ciągu wnioskowano o zmianę systemu wyborczego na wybory większościowe w jednomandatowych okręgach; pojawiła się też propozycja corocznej zmiany 1/3 składu Sejmu i Senatu;
- o zmianę ustawy Prawo zamówień publicznych polegającą na wyłączeniu spod jej działania prac związanych bezpośrednio z gospodarką leśną w zakresie: pozyskiwania, wycinki i wywozu drewna, hodowli i ochrony lasu, ochrony przeciwpożarowej lasu, ochrony przyrody, zadrzewienia, melioracji;
- o zmianę ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego państwa w części dotyczącej gruntów Agencji Nieruchomości Rolnych sąsiadujących z gruntami rolników indywidualnych. Grunty te winny być sprzedawane w drodze przetargów ograniczonych z prawem pierwokupu właścicieli sąsiadujących terenów.
- Kontynuowana była korespondencja zawierająca krytyczne uwagi i opinie na temat Sejmu i posłów. Niezadowolenie wyborców wywoływała niemal pusta sala obrad. Zasugerowano, aby posłowie pracowali w komisjach poza godzinami obrad plenarnych. Nieobecność na sali posiedzeń interpretowano jako obrażanie i lekceważenie wyborców. Żądano zabierania nieobecnym posłom diet i przekazania pieniędzy na domy dziecka. Pojawiły się głosy żądające usunięcia posłów, wobec których toczy się proces sądowy. Skrytykowano opublikowanie w prasie zwrotu "motłoch partyjno-sejmowy", będącego - zdaniem nadawców - godzeniem w "interes Państwa i Narodu oraz lżeniem Sejmu".
- W załączeniu przedstawiamy porównawcze dane statystyczne o wpływie korespondencji do Sejmu i jego organów w lipcu 2004 r.

Opracowała:
Bożena Wyszyńska
główny specjalista
Akceptował:
Włodzimierz Zając
p.o. dyrektora
Biura Listów i Skarg
|
|
|
|